Jedna konsultacja wystarczyła, by sprzedać mnie online lekarzom

jedna-konsultacja-wystarczala-by-sprzedac-mnie-on-line-lekarze zdjecie 1 Chih Yuan Ronnie Wu / Alamy

Tym razem w zeszłym tygodniu wiłam się z bólu.

Jakiś czas temu przeszedłem drobną operację, która sprawiła, że ​​byłem podatny na infekcje. Nie zdarza się to zbyt często – cztery razy w ciągu ostatniej dekady – ale kiedy to się dzieje, to nie jest zabawne. Jedna strona mojej twarzy nabrzmiewa groteskowo, wypełniając się ropą w głębi. Umiejscowiony w równej odległości między ustami a skroniami, ten obrzęk powoduje silne bóle głowy i sprawia, że ​​jedzenie jest bolesne. Dostaję podbite oko, a jeśli nie jest sprawdzane, to oko zostaje siłą zamknięte. Bez wchodzenia w szczegóły jest to bardzo nieprzyjemne.



W przeszłości złapałem te infekcje, gdy się warzyły, i udało mi się powstrzymać przed materializacją najgorszych objawów, ale w zeszłym tygodniu byłem pewien, że po prostu dostaję bólu głowy. Zanim obrzęk zaczął pojawiać się późno w czwartek wieczorem, było już za późno.

Oprócz szybko rosnącego stosu trupów leukocytów zakopanych w moim policzku, miałem jeszcze jeden problem: niedawno przeprowadziłem się do nowego mieszkania. Ponieważ jestem zły w życiu, nie zarejestrowałem się u nowego lekarza ogólnego (lekarza ogólnego, brytyjska wersja lekarza podstawowej opieki zdrowotnej). Oznaczało to, że miałem dwie opcje: albo wrócić do miejsca, w którym mieszkałem, aby zobaczyć się z moim lekarzem rodzinnym, albo zarejestrować się w nowej klinice i poczekać kilka godzin na wizytę.

Mieszkam w Londynie i pracuję na „nocną zmianę” w Engadget, upewniając się, że strona nie zapali się, gdy moi amerykańscy koledzy śpią. Oznacza to, że pracuję z mniejszym zespołem niż pisarz z Nowego Jorku, aw zeszły piątek mieliśmy też kilka innych osób poza biurem. Gdybym umierał, na pewno mogliby się obejść beze mnie, ale branie trzech godzin wolnego od pracy po prostu nie było praktyczne.

I tak usiadłem, nadziany ibuprofenem, paracetamolem i kodeiną, ale niewytłumaczalnie wciąż obolały. Wtedy mój kolega Matt Brian zasugerował, żebym poszedł do lekarza z aplikacjami.

Aplikacje i witryny, które umożliwiają wirtualną rozmowę z lekarzem, są dość powszechne. Po krótkim przeglądaniu go w celu porównania, zdecydowałem się na „Push Doctor”, usługę w Wielkiej Brytanii, która miała kilka dobrych opisów i (co ważniejsze, jeśli mam być szczery) dużą zniżkę na wprowadzenie do tego, co jest usługą premium . Po rejestracji zarezerwowałem spotkanie, które było tak proste, jak można się było spodziewać: przedstawiono mi listę dostępnych terminów, przy czym najwcześniejsze w moim przypadku było za osiem minut (spotkania trwają od 7 rano do 22, siedem dni tydzień).

Wizyta nie różniła się niczym od regularnej kontroli.

Mając zarezerwowane miejsce, miałem dwie opcje spotkania: pobrać aplikację na mój telefon lub skorzystać z przeglądarki. Wybrałem to drugie. Faktyczna wizyta nie różniła się niczym od regularnej kontroli. Za pośrednictwem czatu wideo wyjaśniłem swoją skargę i zadano mi typowy zestaw pytań uzupełniających. Kiedy się zarejestrowałem, dałem lekarzowi dostęp do mojej dokumentacji National Health Service (NHS, brytyjskiego organu zdrowia publicznego), więc zakładam, że byli w stanie zweryfikować, że jest to powtórny stan. Jedyne, co się nie wydarzyło, to lekarz szturchający opuchliznę, pytający, jak to jest, i tak dalej. Zamiast tego poproszono mnie o zrobienie tego szturchania i zrelacjonowanie tego doznania.

„Badanie” i przesłuchanie trwały około pięciu minut. Po zadaniu kolejnych pytań na temat alergii i tego, czy brałem jakieś inne leki lub narkotyki, lekarz przepisał krótki cykl metronidazolu (antybiotyk/lek przeciwpierwotniakowy, często sprzedawany jako Flagyl). Po wykonaniu tej czynności, przed strumieniem wideo pojawił się monit z prośbą o zaakceptowanie opłaty Push Doctor w wysokości 6,50 GBP (około 8 USD) za wypisanie recepty. Zrobiłem to i wkrótce potem rozmowa się skończyła. Szczerze mówiąc, nie jestem do końca pewien, czy czat wideo był w tym przypadku konieczny – to nie tak, że nie miałem pośpiechu, żeby się pokazać, czy coś w tym rodzaju – ale aspekt „twarzą w twarz” pomógł zbudować zaufanie.

Mniej więcej minutę później otrzymałem telefon od Push Doctora z pytaniem, gdzie chcę odebrać leki, i wybrałem aptekę około 350 metrów od mojego biurka. Piętnaście minut później zadzwonili ponownie, aby powiedzieć, że moje zamówienie jest gotowe. Poszedłem do apteki, zapłaciłem kolejne 8,40 GBP (10,50 USD – standardowa stawka w Wielkiej Brytanii, która jest zwolniona, jeśli jesteś starszy lub młody lub kwalifikujesz się w inny sposób) i poszedłem do domu. Cały proces – od umówienia wizyty do powrotu do domu i zażycia pierwszej z wielu pigułek – zajął około 45 minut, z których tylko 20 wymagało ode mnie wstrzymania terminu.

Ile to kosztowało? Zapłaciłem w sumie 15,90 £ (niecałe 20 USD), w tym moje leki. Byłoby drożej, gdybym potrzebowała więcej leków (opłata 6,50 GBP nie wzrosłaby, ale koszty apteki by wzrosły), a gdybym potrzebował skierowania do specjalisty lub zwolnienia chorobowego do pracy, nie byłoby” zostały dodatkowe opłaty (12,50 GBP / 16 USD za sztukę). Również o tej zniżce, o której wspomniałem: Konsultacja zwykle kosztuje 20 £ za 10 minut. Zapłaciłem 1 £.

Opłata w wysokości 15,90 £ jest znacznie droższa niż wizyta u mojego lekarza pierwszego kontaktu, który nie pobierałby ode mnie żadnych opłat, pozostawiając mnie z rachunkiem aptecznym w wysokości 8,40 £. Zdejmij zniżkę i następnym razem, gdy spróbuję tej usługi, prawdopodobnie zapłacę około 26,50 GBP (33 USD) za wygodę. Ale to było takie wygodne. Nie musiałem spędzać kilku godzin poza pracą, siedzieć wśród chorych i być poganianym przez nieznajomego. Nie musiałem czekać, aż apteka zajmie się moją papierową receptą – po prostu tam na mnie czekała.

Nie jestem na tyle chory, żeby go potrzebować, ale Push Doctor oferuje również usługę abonamentową: 20 funtów miesięcznie pokrywa nieograniczoną liczbę wizyt, recept, skierowań i notatek chorobowych. Gdybym miał stały problem medyczny, na pewno bym to rozważył, ale zazwyczaj odwiedzam lekarza raz w roku, a mój pracodawca oferuje coroczne badanie lekarskie jako dodatek.

A więc o to chodzi: Wielka Brytania ma powszechny system publicznej opieki zdrowotnej, który jest w większości finansowany z podatków. Wizyta u lekarza, szpitala lub specjalisty jest zazwyczaj bezpłatna, a jedynie za receptę pobierana jest symboliczna opłata. Obecnie te aplikacje oferują prywatną opiekę zdrowotną, podczas gdy każdy obywatel Wielkiej Brytanii ma prawa do publicznej opieki zdrowotnej.

Aby było jasne, wielu lekarzy zajmujących się tą i innymi usługami to lekarze pierwszego kontaktu NHS, którzy zasadniczo wykonują drugą pracę, aby zarobić dodatkowe pieniądze. Push Doctor jest jednak zatwierdzony jako sposób, w jaki lekarze NHS mogą udzielać (bezpłatnych) zdalnych konsultacji swoim pacjentom. Oczywiście nie ma jeszcze dużego zainteresowania tym tematem, ale kontrole online w publicznej służbie zdrowia mogą pewnego dnia stać się powszechne.

Szczerze, myślę, że nigdy więcej nie zobaczę lekarza rodzinnego w ciele.

W Stanach Zjednoczonych i innych krajach aplikacje takie jak DoctorOnDemand, HelloMD i LiveHealth mogą mieć natychmiastowy sens nie tylko dla bogatych lub przepracowanych. Jeśli Twoja firma ubezpieczeniowa pokryje koszty wizyty u wirtualnego lekarza, bariera wejścia jest znacznie niższa.

Po moim doświadczeniu z wirtualnym lekarzem, pomysł całkowicie mi się spodobał. Nie zawsze będę taka młoda iw pewnym momencie mojego życia trafię do szpitala. Idę do specjalistów. Będę potrzebować badań fizykalnych. Ale w przypadku zwykłego złego samopoczucia, które od czasu do czasu dotyka nas wszystkich, lub jakiegokolwiek stanu, który wymaga tylko kilku tabletek do rozwiązania, nie wyobrażam sobie wizyty w klinice.

Zdecydowanie wypróbuję kilka innych usług, aby zobaczyć, jak się porównują, mam nadzieję, że skorzystam z kilku wstępnych zniżek, gdy będę przy tym. Może znajdę lepszą usługę niż Push Doctor, ale podstawowe założenie prawdopodobnie będzie takie samo. Elegancko i inteligentnie wykorzystuje technologie codziennego użytku, takie jak wideokonferencje i cyfrowa dokumentacja medyczna, aby zapewnić mi całodobowy (w porządku, 15/7) dostęp do lekarza z zaledwie kilkuminutowym wyprzedzeniem, bez względu na to, gdzie w kraju się znajduję. Szczerze, nie sądzę, że kiedykolwiek zobaczę lekarza rodzinnego w ciele.

A tak przy okazji, moja twarz jest teraz w porządku.

Więcej opowieści

Projekty HTG: Stwórz plakat Pop Art Sci-Fi za pomocą drukarki atramentowej

Chcesz udekorować swój dom fajną grafiką? Chwyć kilka swoich ulubionych zdjęć science fiction i kilka zaskakująco prostych narzędzi i stwórz plakat w stylu Pop Art w kilka minut.

Najlepszy z targów CES (Consumer Electronics Show) w 2011 r.

W tym roku Justin z How-To Geek był na miejscu na targach Consumer Electronics Show w Las Vegas, gdzie każdy producent gadżetów prezentuje swoje najnowsze dzieła i był w stanie usiąść i zapoznać się z większością z nich. Oto najlepsze z tej grupy.

Najgorszy z targów CES (Consumer Electronics Show) w 2011 r.

W tym roku Justin z How-To Geek był na miejscu na targach Consumer Electronics Show w Las Vegas, gdzie każdy producent gadżetów prezentuje swoje najnowsze dzieła i był w stanie usiąść i zapoznać się z większością z nich. Oto te, które po prostu nie zostały wycięte.

Tydzień w Geek: US Govt E-card Scam Syphons Confidential Data Edition

W tym tygodniu nauczyliśmy się tworzyć kopie zapasowe zdjęć na Flickr, automatyzować powtarzające się zadania i normalizować głośność MP3, włączać miksowanie stereo w systemie Windows 7 w celu nagrywania dźwięku, tworzyć niestandardowe zabawki z papieru, czytać o trzech alternatywach dla łuszczącego się budzika Apple iOS, ozdobić nasz komputery stacjonarne i stacje dokujące aplikacji z Google

Zabawa na pulpicie: Kolekcja tapet ze śniegiem z serii 1

Drzewa mogą stać się pięknymi dziełami sztuki przyrodniczej, gdy gromadzi się na nich śnieg i przechadzając się po nich, poczujesz się, jakbyś wkroczył w inny świat. Więc weź kurtkę, rękawiczki i śniegowce i wyrusz w podróż przez tę mroźną scenerię z pierwszym z naszej serii drzew pokrytych śniegiem

Jak skonfigurować programową macierz RAID dla prostego serwera plików na Ubuntu?

Czy potrzebujesz taniego serwera plików, który jest łatwy w konfiguracji, solidny i niezawodny z alertami e-mail? pokaże Ci, jak korzystać z Ubuntu, oprogramowania RAID i SaMBa, aby to osiągnąć.

Zainstaluj LibreOffice przez PPA i otrzymuj automatyczne aktualizacje w Ubuntu

Czy czekałeś na zainstalowanie LibreOffice, ale skonfigurowanie go wcześniej było całkowitym bólem? Pożegnaj się z kłopotami i ciesz się łatwą aktualizacją za pomocą nowego Launchpad PPA dla LibreOffice.

Piątkowa zabawa: Blazer zaklęć

Czy jesteś gotowy na zabawę i przygodę po długim tygodniu w pracy? W tym tygodniu gra łączy w sobie styl gry w dopasowywanie klejnotów z fabułą RPG, tworząc niesamowitą mieszankę zabawy i fikcji. Twoim celem jest pomoc młodemu czarodziejowi w dotarciu do akademii magii w Raven, gdy siły ciemności budują.

Projekty HTG: jak stworzyć własną niestandardową zabawkę z papieru?

Programy graficzne nie służą tylko do edycji zdjęć — mogą mieć dowolną zabawną aplikację, o jakiej tylko pomyślisz. Aby uzyskać zabawny, geekowy projekt, oto prosta zabawka z papieru, którą możesz wykonać za pomocą drukarki i prostych narzędzi domowych.

W tym tygodniu Geek History: Morse Code, Mars Rovers, J.R.R. Urodziny Tolkiena

Co tydzień dostarczamy Wam ciekawostki z historii Geekdom. W tym tygodniu w Geek History odbyła się pierwsza udana demonstracja telegrafu elektrycznego, bezpieczne lądowanie łazika Spirit na powierzchni Marsa i narodziny słynnego autora fantasy J.R.R. Tolkiena.